Jak pielęgnować skórę po porodzie? A może bardziej właściwe byłoby zadanie pytania: Kiedy znaleźć czas na pielęgnacje skóry po porodzie?

W momencie przyjścia maleństwa na świat zmienia się wszystko. Cała nasza uwaga skupia się na dziecku. A co z czasem dla nas? Dlaczego mamy boją się głośno powiedzieć, że od czasu do czasu potrzebują chwili dla siebie bez dziecka, mimo wszystko dalej o nim myśląc?


Każde maleństwo jest inne. Jedne dzieci potrzebują atencji non stop, inne nie. Jedne mają kolki, innym się upiekło.


Nie wiem jak Wy drogie mamy, ale ja w wyprawce poszpitalnej znalazłam powyższy poradnik. Już wcześniej wspominała mi o nim znajoma, uprzedzając o niektórych treściach….

Uczucia niezadowolenia ze swojego wyglądu są częste w połogu. Jeżeli sama nie masz najlepszych wrażeń, obserwując w lustrze zaniedbaną nadal grubą osobę, ubraną w zalaną pokarmem podomkę, do tego wręcz zaślepioną macierzyństwem, dlaczego uważasz, że inni nie będą Cię postrzegali tak samo? Wiesz przecież dobrze, że istnieje takie magiczne sprzężenie dobrego poczucia z korzystnym wyglądem. Wyglądając dobrze, będziesz się czuła dobrze. Weź się w garść, wyszukaj przyjemne, bawełniane, najlepiej rozpinane bluzeczki, których nie będziesz musiała zadzierać do karmienia, załóż długą spódnicę lub obszerniejsze spodnie, myj często głowę, zrób delikatny makijaż. Zaplanuj i realizuj program ćwiczeń fizycznych, które pozwolą Ci szybciej wrócić do dawnej figury.

Serio??? A ja się pytam kiedy to wszystko ma zrobić matka, której dziecko ma kolkę, wrzeszczy  wniebogłosy i nie śpi po nocach, nie dając spać rodzicom? Albo kiedy twoje dziecko jest „nieodkładalne”, potrzebuje nieustannej uwagi i umycie zębów oraz załatwienie potrzeb fizjologicznych graniczy z cudem? I kiedy mówią Ci jedz regularnie pięć posiłków dziennie, bo to bardzo ważne w czasie połogu, a ja się pytam: kiedy? Ale to to jeszcze nic… następny cytat:

Przy całym twoim zaangażowaniu w opiekę nad dzieckiem pamiętaj, że nadal powinnaś budować i utrwalać więzy uczuciowe między Wami, być dla niego nadal atrakcyjną, pożądaną kobietą. Zauważ, jego sytuacja jest przecież trudniejsza. To nie on urodził dziecko, to nie on może je karmić własnym pokarmem. Może czuje się gorszy w nowym układzie, gdy ty bez przerwy zajmujesz się dzieckiem? Może jest mu przykro i jest zazdrosny o Twoje uczucia do dziecka?

Tego tekstu nie mogła napisać kobieta. Hymm, sama nie wiem. Czy kobieta zrobiłaby to kobiecie??? Ja absolutnie nie chciałabym umniejszać, w całej tej sytuacji, mężczyznom, ale bez przesady. Myślę, że nie jedna z nas z Panami by się zamieniła, zwłaszcza jeżeli chodzi o poród… A z drugiej strony mam nadzieję, że w dzisiejszym świecie rola taty jest tak samo ważna w wychowaniu i opiece nad dzieckiem jak rola mamy. Pozwalajmy sobie pomagać i angażujmy w opiekę nad maleństwem „tatów”.

Moja sytuacja wygląda tak, że Helenka okazała się dzieckiem potrzebującym bliskości i tulenia praktycznie non stop. Jest dzieckiem tzw. nieodkładalnym, ale szczęście w nieszczęściu – częściowo. W nocy śpi jak aniołek w swojej kołysce, natomiast w dzień śpi tylko na mnie. Ratunkiem okazało się chustowanie, tak więc obie jesteśmy zadowolone, bo ona śpi a ja w tym czasie mam wolne ręce. Mamy też to ogromne szczęście, że nie wiemy co to kolki, ale tak czy siak wstawanie w nocy na karmienie i brak nieprzerwanego snu od czasu do czasu daje o sobie znać… Nigdy wcześniej nie przypuszczałabym, że wieczorny prysznic będzie dla mnie najcudowniejszą chwilą relaksu, na którą czekam cały dzień. I tak, mam to szczęście, że mogę na spokojnie wybalsamować swojej ciało i wklepać wszystkie kremy, choć nie zawsze mam na to siłę. Jednak, gdy wyjdę z łazienki, zajrzę do sypialni sprawdzić czy śpi, zaczynam już za nią tęsknić.


No to jak pielęgnować skórę po porodzie? Tak jak przed porodem, o ile masz na to czas młoda mamo. Przede wszystkim obserwuj swoją skórę i zaspokajaj jej potrzeby. Na pewno przyda Ci się zapas maseczek do twarzy… tych przywracających blask skóry i usuwających z niej oznaki zmęczenia. Kolejne must have to maseczki pod oczy, bo nieprzespane noce na pewno dadzą o sobie znać. U mnie pod prysznicem, obok żelu do mycia twarzy, zawsze stoi peeling i pilnuje się, aby regularnie z niego korzystać.

Jeżeli Twoje dziecko słodko śpi, a ty masz więcej wolnego czasu, tzw. czasu dla siebie i akurat nie sprzątasz, nie pierzesz, nie gotujesz i nie prasujesz stosu maleńkich ubranek (bo tak najczęściej wygląda „czas dla siebie” statystycznej matki Polki, no chyba że ma sztab niań…), zadbaj też o swoje ciało. Po ciąży najbardziej newralgicznymi miejscami są oczywiście okolica brzucha i biust. Stosuj preparaty ujędrniające, poprawiające kondycję skóry. W przypadku biustu nie zapominaj o preparatach, które będą dbały o odpowiednią elastyczność skóry, zwłaszcza jeżeli karmisz piersią i ich wielkość zmienia się jak w sinusoidzie.  Jeżeli zauważyłaś u siebie rozstępy, działaj jak najszybciej! Jeżeli nie są jeszcze białe, jest szansa na zmniejszenie ich widoczności. Osobiście polecam poniższą maść:

img_1220
Używam  jej na bliznę po cesarskim cięciu, ale świetnie sprawdza się rownież na „świeże” rozstępy.

Pisząc ten tekst korzystam z chwili kiedy Hela śpi, oczywiście na mnie 🙂 , zaliczając w między czasie posiłek. Czekam na wieczór i na tą „chwilę dla siebie”, którą wykorzystam nie tylko na prasowanie sterty prania ale też na wklepanie w siebie paru kremów… i paznokcie może sobie zrobię… bo jak już szaleć to na całego!

Powodzenia drogie mamy! Niech moc będzie z nami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *